Pięknie wydana! Dobrze gra, jest trochę wyniosła, może nawet na snobistyczny sposób, ale ja lubię takie klimaty z czasów "Dworu Karmazynowego Króla". Zresztą już od jakiegoś czasu słychać w graniu Akerfeldta naleciałości z debiutu King Crimson. Dziś kilka zdjęć limitowanego picture vinyla.
sobota, 8 października 2016
Scorpion Child - "Scorpion Child" (CD & 2LP)
Płytowy debiut amerykańskiego zespołu Scorpion Child sprzed trzech lat to rock'n'rollowa uczta, prawdziwy dynamit wrzucony do rockowego kurnika!
poniedziałek, 12 września 2016
Spoiwo - "Salute Solitude"
Gdański kwintet i ich album "Salute Solitude" to bodaj jedna z artystycznie najgłośniejszych premier roku 2015 rodzimego podwórka, a zarazem najbardziej istotny debiut fonograficzny alternatywy ostatnich lat. O "Bezpiecznej samotności" było naprawdę huczno w środowisku, nie tylko post-rockowym, ale ogólnie, muzyki niezależnej.
wtorek, 6 września 2016
Marillion - "F.E.A.R."
Niezmordowany jest ten Marillion. Kapela, która na przestrzeni niemal 40 lat istnienia przeszła tak wiele, mimo wszystko wciąż jest w absolutnym topie gatunku i wydaje album średnio co dwa lata, a za każdym razem jest to ważne wydarzenie artystyczne, zasługuje na każdy możliwy komplement.
niedziela, 3 lipca 2016
Blindead - "Absence" (2LP - gatefold)
Oto i limitowana, winylowa, dwupłytowa edycja ostatniego, genialnego albumu grupy Blindead – „Absence”. 500 kopii. Kawał potężnej, doskonałej i mrocznej muzyki, która z winyla brzmi jeszcze lepiej.
niedziela, 19 czerwca 2016
You Know What - "Twenty Hidden Bodies"
Klimatyczna, artystyczna, awangardowa, pewnie też wirtuozerska, a przede wszystkim szalenie pociągająca w swoim formalnym dziwactwie. "Twenty Hidden Bodies" to bodaj jedno z najbardziej zadziwiających zjawisk na polskiej scenie art/prog rockowej od bardzo dawna.
niedziela, 5 czerwca 2016
Riverside - "Love, Fear and the Time Machine" (180g - 2LP - gatefold sleeve)
Jeden tekst na temat muzycznej zawartości "Miłości, strachu i wehikułu czasu" już napisałem i można go przeczytać W TYM MIEJSCU. Nie ma sensu powielać opinii, nawet jeśli nowe dźwięki od Riverside są tak świetne. Ten post ograniczy się do zdjęć przedstawiających 180 gramową, winylową wersję "Love, Fear and the Time Machine". Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda dwupłytowy digibook (CD+DVD), to odsyłam TU.
wtorek, 24 maja 2016
Pete True - "Hell Flower"
niedziela, 22 maja 2016
Tides From Nebula - "Safehaven"
Idealny okrąg zatoczyła muzyczna podróż warszawskiego Tides From Nebula. Zaledwie ośmiu lat potrzebowali, by zwiedzić różnorakie zakątki stylistyczne i sceny niemal na całym globie, osiągając nieprawdopodobny sukces artystyczny.
poniedziałek, 16 maja 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)



