To dość wiekowym album, jeśli można powiedzieć, że pozycja wydana przed trzema laty to rzeczywiście swoisty, sędziwy marynarz rzucony w otchłań oceanu nowości, pojawiających się na rynku każdego dnia.
sobota, 14 marca 2015
wtorek, 10 marca 2015
RUST - "White Fog"
Chwyciło już od pierwszego uderzenia perkusji - bo tak zaczyna się debiut poznańskiej grupy RUST - trzymało przez rockowe riffy i szalone solówki, rozdzierało na strzępy wokalem. Bez wątpienia, chwyciło jak diabli! I tak przez pięćdziesiąt minut.
czwartek, 5 marca 2015
Sadman Institute - "Revival"
Debiut długogrający krakowskiej grupy Sadman Institute, to płytka z jednej strony bardzo niepozorna, bo nie od razu chwyta i przyciąga na dłużej uwagę; z drugiej zaś jest niestety nierówna pod względem prezentowanego materiału.
środa, 4 marca 2015
Abstrakt - "Limbosis"
Poznań. Przełom roku 2014/15. 75 minut muzyki. Cztery utwory dłuższe niż 10 minut. Drugie tyle nie krótszych niż 6. Koncept-album w najlepszym tego słowa znaczeniu. Debiutancki album progresywno rockowej formacji Abstrakt.
niedziela, 1 marca 2015
Dla Kontrastu - "Nieumiejętnie"
Serce się cieszy za każdym razem, gdy na polskiej scenie pojawia się zespół nieoczywisty, oryginalny, pełen artystów, którzy jak dzieciaki w piaskownicy, bawiąc się dźwiękiem i inspiracjami, klecą z tego coś swojego, nową jakość.
czwartek, 26 lutego 2015
Underfate - "Seven"
Debiut kwidzyńsko-gdańskiej formacji Underfate oczarowuje. Mało tego, czaruje tak mocno, że gdy już przestąpi się próg muzycznej krainy z albumu "Seven", to nie chce się jej opuszczać - tak jest uzależniający i tak hipnotyzujący. Przede wszystkim zaś sugestywny.
State Urge - "Confrontation"
W niezwykle krótkim czasie i z niebywałą łatwością przyszło art-rockowemu kwartetowi z gdyńskiego State Urge zmierzyć się z doskonale przyjętym zarówno przez słuchaczy, jak i krytykę debiutanckim albumem "White Rock Experience", jednym z ciekawszych materiałów art-rockowych roku 2013 w Polsce.
piątek, 13 lutego 2015
Daryl Easlea - "Peter Gabriel"
Jak wyglądałby przemysł muzyczny bez Genesis? Nie chodzi nawet o grupę samą w sobie, ale ludzi ją reprezentujących. Ciężko wyobrazić sobie szczyt rankingu największych gwiazd popu bez Phila Collinsa czy Petera Gabriela - połowicznie również Mike'a Rutherforda (z grupą Mike and the Mechanics) i Steve Hacketta (z supergrupą GTR).
poniedziałek, 2 lutego 2015
The Gate - "Faceless"
Panowie z raciborskiego The Gate grają z taką mocą i polotem, jakby jutro miał skończyć się świat, ale tym akurat niespecjalnie zaprzątają sobie głowę. No, a świat? Świat niech się wali, ale bez nich, bo The Gate mają jeszcze parę kawałków do zagrania, i żadna apokalipsa nie przeszkodzi im w dotarciu do ostatniego dźwięku. To się nazywa miłość do muzyki, a oni na dodatek nią zarażają.
niedziela, 1 lutego 2015
Rusty Cage - "Walk of Shame"
Trzeci album studyjny w niedługiej historii krakowskich hard rockowców z Rusty Cage przyniósł sporo zmian - zarówno gorszych jak i lepszych - które jednak bez względu na jakość mogą zespołowi tylko pomóc w dotarciu do szerszej publiczności.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


